piątek, 20 czerwca 2014

Tkanka mózgowa, w łazience tkanka mózgowa

"Nie chcę już niczego,tylko być w zupełnej zgodzie ze sobą. Nie pragnę żadnych nadzwyczajności. Być sobą, tylko tym, czym się jest naprawdę. Nie tworzyć tych kłamliwych sobowtórów w obcych sobie sferach ducha." Witkacy

No to już? Na prawdę? ...

Nie pójdę na żadne artystyczne studia, nie mam ani talentu, ani cierpliwości. Japiernicze...
Co ja będę robić? Ach tak... Trwać w przeciętności, beznadziejności, jednostajności, tak-samo-codziennie-szarości.
!!!!! <- jako wyraz wszystkiego negatywnego co we mnie. To za mało. Ale nawet nie wiem jak to opisać. Codzienną przegraną. Porażkę za porażką. Męczące jak cholera. Wszystko jest nie tak. Jest srak, nijak. Ach. Jak sprawić, żeby to co jest teraz chaosem było czyste i proste?
Pięć wykrzykników to tak mało.

No prawda jak cholera!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz